Case Study · Automatyzacja pre-press (narzędzie wewnętrzne)
Wewnętrzna wtyczka do Adobe Illustrator, która zastąpiła ręczną inspekcję grubości linii i kolorów jednym skanem. Zaprojektowana, zbudowana i wdrożona end-to-end w PolonisDruk.
Wynik biznesowy: kontrola pliku przed drukiem skrócona z ~15 min do ~1 s skanu (pełna kontrola pliku ~1 min), mniejsze ryzyko przedruków i brak reklamacji tego typu po wdrożeniu — narzędzie w codziennym użyciu od 01.05.2026.
„~1 s" to czas samego skanu; pełna kontrola pliku (skan + przejście raportu + naprawa) to około minuty. Dane o błędach i reklamacjach są jakościowe.
Ręczna inspekcja pliku zajmowała 5–20 minut i wciąż groziła przedrukiem.
W dziale DTP w PolonisDruk każdy plik przed drukiem cyfrowym przechodził ręczną kontrolę. Największym problemem były cienkie linie poniżej progu druku — na monitorze wyglądają poprawnie, ale w druku zlewają się lub znikają. Robiłem tę kontrolę sam, jako operator DTP, i z tej perspektywy zaprojektowałem narzędzie.
Kontrola polegała na ręcznym klikaniu we właściwości kolejnych obiektów i porównywaniu ich z progami grubości. Przy złożonych plikach to była żmudna, powtarzalna praca — 5–20 minut na plik, podatna na zmęczenie. Do tego dochodziły kolory w RGB zamiast CMYK i niezatwierdzone Pantone. Najdroższy scenariusz błędu to przedruk i ryzyko reklamacji.
2 operatorów DTP — użytkownicy końcowi; na ich realnych plikach testowałem narzędzie. Sponsor wewnętrzny — zielone światło i priorytet na czas budowy. To wewnętrzne usprawnienie procesu, nie produkt komercyjny — i tyle właśnie obejmuje jego zasięg.
Trzy mierzalne kryteria, które zdefiniowałem zanim zacząłem budować.
Z 5–20 minut do kilkudziesięciu sekund pełnej kontroli — mierzone w minutach na plik, przed i po.
Zmniejszyć ryzyko wypuszczenia do druku pliku z błędem wykrywalnym przez narzędzie.
Bez tygodniowego wdrażania — jeden przycisk „Skanuj" i czytelny raport.
Od analizy realnej pracy (04.2026) do wdrożenia — narzędzie w użyciu od 01.05.2026, z domknięciem iteracji do 01.06.2026.
Projekt prowadziłem etapami: od wywiadu i analizy procesu, przez reguły i progi grubości, budowę panelu ze skanerem, testy na plikach produkcyjnych, aż po szkolenie operatorów i wdrożenie. Scope stabilny — zakres zdefiniowany na starcie (skaner grubości + weryfikacja kolorów + klikalny raport) dostarczyłem bez scope creep.
Największe ryzyko — że skaner pominie obiekt lub że operatorzy nie zaufają narzędziu — zdejmowałem na etapie testów: na starcie kontrolowałem plik równolegle ręcznie i narzędziem, aż wyniki się pokrywały. Dopiero to zbudowało zaufanie i pozwoliło porzucić ręczną inspekcję.
Każda skracała czas pracy albo obniżała ryzyko błędu w druku.
Kontrola dzieje się tam, gdzie jest praca — operator nie zmienia kontekstu ani nie eksportuje pliku.
Kompromis: zależność od API Illustratora w zamian za zero zależności od internetu i narzędzi zewnętrznych.
Jeden panel obsługuje różne techniki druku i typy prac — bez rekompilacji pod każdą specyfikację.
Kompromis: nieco więcej ustawień w zamian za elastyczność bez udziału developera.
Kliknięcie wiersza zaznacza błędny obiekt w dokumencie („zaznacz w AI") — skraca czas naprawy, nie tylko wykrycia.
Kompromis: dodatkowa praca nad mostem JS ↔ ExtendScript w zamian za realne skrócenie naprawy w codziennym użyciu.
Dwa ryzyka, które mogły przekreślić sens narzędzia — i ich mitigacje.
Wpływ: obiekt ukryty w grupie, symbolu lub masce mógł „uciec" kontroli i przejść do druku. Mitigacja: rekurencyjne przejście całego drzewa dokumentu + testy na plikach o dużej liczbie obiektów, aż skan pokrywał się z kontrolą ręczną.
Wpływ: nowe narzędzie łatwo zignorować i wrócić do ręcznego klikania. Mitigacja: na starcie równoległa kontrola ręczna i narzędziem; klikalny raport dawał natychmiastową weryfikację („kliknij → zobacz obiekt"). Zaufanie zbudowało się, gdy wyniki się zgadzały.
Panel łączy warstwę UI (HTML/CSS/JS) z logiką ExtendScript, która rekurencyjnie skanuje cały plik.
Operator nie musi znać technikaliów — widzi kolorową listę problemów gotową do naprawy. Poniżej trzy główne moduły narzędzia.
Rekurencyjne przeszukiwanie wszystkich warstw — grupy, maski, zagnieżdżone symbole. Czerwone wiersze oznaczają błędy wymagające interwencji.
cyfradruk-panel-progow.webp
UI panelu progów — ustawienie minimalnej grubości + lista wykrytych obiektów (wymiar, warstwa)
Panel sprawdza wypełnienia i obrysy wszystkich obiektów — wykrywa kolory RGB zamiast CMYK oraz niezatwierdzone Spot Colors (Pantone). Widok kolorów zawiera się w zrzucie panelu progów i raportu poniżej.
Kliknięcie wiersza wykonuje skok do obiektu w Illustratorze — bez scrollowania, bez szukania w warstwach.
cyfradruk-raport-listabledow.webp
Raport / lista błędów z inspekcji (zanonimizowany) — klik w wiersz zaznacza obiekt w Illustratorze
CSInterface.evalScript() → Illustrator zaznacza i centruje widok.W codziennym użyciu 2 operatorów DTP od 01.05.2026.
Wdrożenie i szkolenie: 01.05.2026 (go-live), pierwszy miesiąc w użyciu i domknięcie iteracji do 01.06.2026. Narzędzie zastąpiło ręczną inspekcję jako standardowy krok kontroli pliku przed drukiem. To wewnętrzne usprawnienie procesu — zasięg dokładnie taki, jak opisano: 2 operatorów, jeden dział DTP.
.zxp, bez uprawnień administratora.cyfradruk-checklista-golive.webp
Wewnętrzna checklista kontroli pliku / GoLive (dokument lub zrzut)
.zxp.Do przygotowania trzy artefakty — miejsca oznaczone w treści jako „Zrzut do wstawienia": UI panelu progów, raport / lista błędów (zanonimizowany) oraz checklista kontroli pliku / GoLive. Zdjęcie przeglądowe panelu jest już w hero.
Ręczna inspekcja 5–20 minut ustąpiła miejsca skanowi jednym kliknięciem. Pełna kontrola pliku — skan, przejście raportu i naprawa — zamyka się dziś w około minucie, a nowy operator uczy się narzędzia w mniej niż 30 minut.
Uczciwie o liczbach: „~1 s" to czas samego skanu — pełna kontrola pliku to około minuty. Dane o błędach i reklamacjach są jakościowe: po wdrożeniu nie odnotowaliśmy reklamacji związanych z tym typem błędu. Celem było zmniejszenie ryzyka wypuszczenia do druku pliku z błędem wykrywalnym przez narzędzie — nie absolutna gwarancja.
CyfraDruk pokazuje, jak powtarzalną, ręczną kontrolę da się zamknąć w jeden przycisk wewnątrz narzędzia, którego zespół już używa — z uczciwie zmierzonym efektem i realnym wdrożeniem, bez rozdmuchiwania skali.